biuletyna.blox.pl

Wpisy

  • wtorek, 17 lipca 2012
    • 0139 NOWA MINI SERIA DUD-ZIN-SKIEJ

       

       

      Anna Dudzińska

       

       

      Jej swetrowe eksperymenty opisałam kiedyś sama, nieprzymuszona. Potem nie zganiłam kolekcji zaprezentowanej na ostatnim Fashion Week w Łodzi. Teraz doszyła kilka nowości. Mowa o Annie Dudzińskiej.

       

       

       

      "FASH.LAB (skrót od FASHION LABORATORY) to mini serie ubrań, będące kontynuacją regularnych kolekcji artystki. Tworzone są na bazie eksperymentu materiału z formą. Celem FASH.LAB jest pokazanie, iż moda awangardowa może być także użytkowa. Ubrania te produkowane są w limitowanej ilości, nie stanowią odzwierciedlenia żadnego trendu, a ich kolorystyka jest na tyle uniwersalna, że można je nosić niezależnie od sezonu."


      

       

      Patrzę i co widzę? Dzierganie znów w odwrocie, niestety.

       

       

       

       

      Anna Dudzińska

       

      Anna Dudzińska

       

      Anna Dudzińska

       

      Anna Dudzińska

       

      Anna Dudzińska

       

      Anna Dudzińska

       

      Anna Dudzińska

       

      Anna Dudzińska

       

      Anna Dudzińska

       

      Anna Dudzińska

       

      Anna Dudzińska

       

      Anna Dudzińska

       

      Anna Dudzińska

       

      Anna Dudzińska

       

      Anna Dudzińska

       

       

       

       

      Domyślam się, że swetry są drogie, i aby obniżyć ich cenę, należałoby robić je maszynowo. Znaczy uruchomić linię produkcyjną. Ale aby było to opłacalne, na te swetry musiałby w ogóle być popyt, nie mówiąc o dużym. Bo żeby robić skomplikowane, wielowymiarowe twory tylko po to, żeby tłum oglądał, a jedna czy dwie starsze wiekiem i zasobniejsze portfelem wariatki je sobie kupiły, trzeba by mieć wolny czas i ambicje artystyczne. A tu trzeba żyć, trzeba sprzedawać. Dlatego też rozwinięcie tematu swetrów, które jako jedyne w twórczości Dudzińskiej mnie naprawdę interesują, jest pewnie, po prostu, nierentowne. Nie potrafię ocenić, czy to źle, inwestować uwagę w coś, co łatwiej będzie upłynnić, jak bluzki czy getry. Wiem tylko, że taki van Gogh przez całe życie nie sprzedał ani jednego obrazu, który namalował [i utrzymywał go brat], a jednak nie podjął żadnej innej pracy zarobkowej, która podniosłaby mu status. Ale to był obibok, nałogowiec i wariat, a dzisiaj są inne czasy. Nawet, jeśli projekty Dudzińskiej to mediana między byciem sytą a byciem usatysfakcjonowaną [czyli stać ją na zachwycenie widza, ale musi też zarabiać, więc robi rzeczy poniżej swoich możliwości, jednak też nie takie znów najgorsze], bo takie czasy, to i tak powiem, że wolę swetry. Upieram się przy nich, bo sądzę, że mogłaby uczynić z nich swój znak rozpoznawczy. A tak, jest kolejnym niewszechstronnym twórcą od wszystkiego.

       

       

       

       

      A może, mimo że ja tak lubię swetry Dudzińskiej, ona ich zwyczajnie nie lubi i robić nie będzie?

       

       

       

       

      Forma wygodna: „mini” „kolekcja”. Dziś nie ma już potrzeby robienia długich, regularnych kolekcji, spójnych zestawów w jakimś stylu, których części można by ze sobą łączyć w różnych konfiguracjach [tłumaczy się to uniwersalnością]. Nasz rynek jest mały i nawet szyjąc tylko kilka nowych ciuchów można zaistnieć tu czy tu w internecie, a stamtąd trafić nawet do edytorialu prasowego. Projektantów jest coraz więcej, z czasem będzie coraz trudniej się przebić. Czy na srebrne legginsy i kamizelę z za dużej marynarki będzie miejsce w mediach, gdy obok pojawi się ktoś z wyraźnie nakreśloną wizją? Zobaczymy.

       

       

       

       

       

      Ciągle geometria, ten sam zasób kolorów, podobne cięcia tkanin. „FASH.LAB” nie rozwija się, ale podąża w tym samym kierunku i nie gubi się, więc jeśli komuś podobały się poprzednie projekty z tej serii, nie będzie niemile zaskoczony.

       

       

       

       

       

      Tylko nie mówmy, proszę, że to jest awangarda, bo już nawet Polska dorosła, by się tym nie ekscytować. To jest H&M dla mniej pokornych.

       

       

       

       

       

       

       

      Zdjęcia i opis kolekcji: materiały nadesłane przez projektantkę - dzięki [niestety nie było napisane, kim jest modelka i kto robił zdjęcia].

       

      Strona internetowa.

      

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      biuletyna
      Czas publikacji:
      wtorek, 17 lipca 2012 19:22

Kategorie

Tagi

Kanał informacyjny





wywiad>

recenzja>

mail>



























































































































































monitoring pozycji