biuletyna.blox.pl

Wpisy

  • czwartek, 15 listopada 2012
    • 0163 OFF SS 2013: GUTOWSKI EWERT

       

       

      Gutowski Ewert

       

       

       

      Jarosław Ewert kontynuuje plamienie tkanin farbą. Naturalistyczne [czyt. wyglądające na przypadkowe] farbowanie tkanin było dla mnie zawsze ekstrawagancją w wersji ubogiej, którą każdy może sposobem gospodarczym wykonać w domu, na incydentalnie pozyskanej sztuce odzieży. Wolę nadruki i skoncentrowane malunki. Chlapanie może się znudzić szczególnie, gdy jest głównym atutem prezentowanej sylwetki, bo jej krój nie wygląda już na przemyślany.

       

       

       

      Szymon Gutowski – jak myślę – wniósł do jego prac świeży powiew w postaci bardziej jednorodnych kobiecych sylwetek i artystycznych akcentów w postaci „plecionek”, wykorzystanych jako akcesoria [biżuteria, maska] czy jako sam strój [sukienka, ozdoba na dekolt]. Jego obecność jest wyczuwalna, dodając od siebie nowe elementy wprowadza tym samym dysonans. Dla mnie jest to jednak pozytywny rozdźwięk, między przewidywalnymi i typowymi dla Ewerta elementami – paski, ćwieki, luźne fasony, koszule z małymi kołnierzykami, podwinięte rękawki, bliźniaczo podobne chlapnięcia i pociągnięcia farby, pod którymi giną kroje ubrań.

       

       

       

      Jest to niespójna, nierówna kolekcja, w której sylwetki kłócą się ze sobą nawzajem. Jestem jednak zadowolona z tego fermentu, bo może wnieść coś ciekawego do twórczości Ewerta, i jednocześnie przynieść rozgłos Gutowskiemu. A, jak mi się wydaje, zasłużył sobie, bo u Pana Jarosława coś drgnęło.

       

       

       

      P.S. Przeszło mi przez myśl, że żadnego Gutowskiego nie ma, a Ewert wprowadza drobne innowacje sam, a niepewny powodzenia zasłania się współpracownikiem. Ale całe przedsięwzięcie wydaje mi się jeszcze za mało poważnym, by w ogóle musieć brać za nie jakąś odpowiedzialność.

      

       

       

      Gutowski Ewert

       

      Gutowski Ewert

       

      Gutowski Ewert

       

      Gutowski Ewert

       

       

       

       

       

      Recenzja kolekcji Ewerta SS 2012 tutaj.

      Recenzja kolekcji Ewerta FW 2012/2013 tutaj.

       

       

      Jarosław Ewert.

       

       

      Zdjęcia: Szamot Lyzab, materiały prasowe FW.

      Video: pokazymody.tv

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      biuletyna
      Czas publikacji:
      czwartek, 15 listopada 2012 18:20
    • 0162 OFF SS 2013: MAGDALENA KUBALAŃCA

       

       

       

      Magdalena Kubalańca

       

       

      „Ukończyła studia wyższe na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Produkty sygnowane nazwiskiem „Kubalańca” to przestrzeń świeżości o nowatorskiej linii. Styl o wysokim standardzie twórczym
      i żelaznej perfekcji wykonania, skupiający się na niekonwencji formalnej, zaprzeczającej systemowości formy w ubiorze. Proces twórczy uwzględnia porządek klasyki w oparciu o sylwetkę i jej potrzeby.”

       

       

      Nie jestem entuzjastką twórczości Magdaleny Kubalańcy i wcale się z tym nie kryję. Maryja panna i wszyscy święci mi świadkiem, że chciałabym napisać coś pozytywnego o pokazie. Ale nie mogę, i boleję. Nie widzę tu ani „studiów wyższych” ani „żelaznej perfekcji wykonania”. Tę kolekcję mógł przygotować każdy nastolatek, który „interesuje się modą”, trochę podziergał, przejechał maszyną tu i tam, tu przypiął rękawek, tu przyłatał pelerynę. Nawycinał dziur, pokazał majtki i sądzi, że jest awangardowy. Nie jest to pełna przepychu i splendoru kolekcja haute couture, która zachwyciłaby precyzją ręcznego wykonania. Nie jest to też lekka, łatwa i przyjemna moda na co dzień, który chętnie nosiłoby się w ciepłe dni. Po obejrzeniu kolejnej już kolekcji utwierdziłam się w przekonaniu, że projektantka nie robi mi na złość, a po prostu jest wierna swojemu stylowi. To dobrze, konsekwencja jest ważna, pozwala traktować twórcę poważnie. Niekoniecznie robić u niego zakupy. Zaprezentowany zestaw to jak dla mnie nic więcej, jak zlepek przypadkowo zszytego materiału. Nie mam pojęcia, komu mógłby być dedykowany. Nie ma dla mnie znaczenia, że tkaniny są dobrej jakości ani że się nie siepią. To popularna linia obrony krytykowanych projektantów. Ale takie argumenty są na poziomie krawcowej od przeróbek, a nie ambitnego kreatora mody. Jeśli Pani Kubalańca ma klientki – bardzo się cieszę. Jeśli nie – nie dziwię się. Być może każdy ciuch osobno, w odpowiedniej stylizacji dałby się uratować. Jednak całość, zaprezentowana na wybiegu równocześnie – to za dużo nieszczęścia naraz.

       

       

      Całości dopełniają modelki bez życia, o smutnym wzroku, skudlonych włosach i umazanych pigmentami twarzach [to się nazywa artystyczna ekspresja wizażysty] oraz kostki obwiązane sznurem i ekologiczne poklapujące cichobiegi. Nie zaprzeczę, że jest to towarzystwo udane.

      

       

      Magdalena Kubalańca

       

      Magdalena Kubalańca

       

      Magdalena Kubalańca

       

      Magdalena Kubalańca

       

       

       

       

       

      Recenzja kolekcji SS 2012 tutaj.

       

      Zdjęcia: Szamot Lyzab, materiały prasowe FW.

      Video: pokazymody.tv

       

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      biuletyna
      Czas publikacji:
      czwartek, 15 listopada 2012 18:07
  • środa, 14 listopada 2012
    • 0161 OFF SS 2013: MICHALINA POLK

       

       

       

      Michalina Polk

       

       

       

       

      „Absolwentka Wydziału Tkaniny I Ubioru na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Kolekcja projektantki „Omni” to zestaw ubiorów damskich inspirowanych wizerunkiem scenicznym artystów muzycznych z okresu lat 80-tych, w szczególności postacią Klausa Nomi. Charakterystycznymi elementami są geometryczne kształty, ostre cięcia, kontrast czerni i bieli, a także faktur zastosowanych materiałów.”

       

       

       

      Jestem jedną z tych niewielu pozostających przy życiu staroświeckich osób, które będąc mało kreatywnymi mają o artystach pojęcie wybujałe. A zatem, jeśli się „inspirować”, to na przykład taką przyrodą, czymś, co można interpretować w sposób nieoczywisty, indywidualny. A nie „projektować w stylu...”. Jak McQueen, taki projektant brytyjski. Nie czymś, co już było, nie czymś namacalnym. I choć prace Michaliny Polk, zaprezentowane na wybiegu OFFu są w gruncie rzeczy udane, to nie mogę pozbyć się wrażenia, że czarno-białe, geometryczne konstrukcje nie powinny wychodzić poza mury ASP. Ćwiczenia ze światłocieniem, kształtowaniem sylwetki, konstruowaniem przestrzennych form są zbawienne dla każdego artysty. Ale żeby opierać o te ćwiczenia całą kolekcję? Czy to aby nie pójście na łatwiznę? Projektantka jest zdolna, z zadanym tematem poradziła sobie bardzo dobrze, liczę, że następnym razem pokaże już nie interpretację, ale coś, co sama wykreowała, nie bazując na niczym. Jeśli chodzi o talent Polk, jestem dobrej myśli, ubolewam natomiast nad oprawą – stroje bazujące na modzie scenicznej powinny mieć bardziej ekstrawagancką oprawę, ona nadałaby im większego sensu. A tak widzimy całkiem ciekawe projekty z banalnym obuwiem, banalnymi fryzurami i niechlujnym, ciemnym makijażem. A przy odrobinie pracy, odniesieniami do szalonych, kiczowatych, wolnych lat 80-tych, Polk mogłaby zrobić furrorę.

       

       

       

      Niestety trudno mi było wyszukać jakieś szersze informacje o Polk, nie wiem, czy to jej debiutancka kolekcja, czy może większe doświadczenie w projektowaniu... Nie znajduję zastosowania praktycznego dla pokazanych sylwetek, ale „Omni” z powodzeniem może się przewijać w artystycznych sesjach modowych czasopism aż do kolejnego sezonu. Styliści porywają ubrania zazwyczaj tuż po pokazie, także mam nadzieję, że projektantka wróciła do domu z pustą walizką.

       

      

       

       

      Michalina Polk

       

      Michalina Polk

       

      Michalina Polk

       

      Michalina Polk

       

       

       

       

      Zdjęcia: Szamot Lyzab, materiały prasowe FW.

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      biuletyna
      Czas publikacji:
      środa, 14 listopada 2012 20:33

Kategorie

Tagi

Kanał informacyjny





wywiad>

recenzja>

mail>



























































































































































monitoring pozycji