biuletyna.blox.pl

Wpis

piątek, 01 marca 2013

0175 PRZED FASHION WEEK: KAS KRYST

 

 

Kas Kryst

 

 

 

[B] Pani kolekcja Nature of the Nature powstała z pomocą uznanego projektanta Michała Szulca. Czy przy bunch-bunch też mogła Pani liczyć na rady doświadczonych kolegów? Czy tworząc polega Pani jedynie na własnej inwencji, czy szuka wyraźnych inspiracji, bierze pod uwagę aktualne trendy?

 

[KK] Michał Szulc był moim nauczycielem projektowania damskiego na pierwszym roku. Nauczył mnie wszystkiego od podstaw. Teraz mam z nim konsultacje raz w miesiącu.

Przyznam szczerze, że nie dzieliłam się z nikim, że pracuję nad swoją pierwszą męską kolekcją. Chciałam od początku zadbać o wszystko sama, gdybym miała jakiekolwiek wątpliwości od razu zgłosiłabym się do Michała. Niesamowicie otwarty, wyrozumiały, zaangażowany pedagog i wspaniały projektant. Cieszę się, że właśnie jego spotkałam na początku swojej drogi. Poukładał mi w głowie.

Gdy tworzę kolekcję nigdy nie szukam niczego na siłę. Wiem, że to się nigdy nie udaje. Pomysł na kolekcję rodzi się zazwyczaj przypadkiem, potem to rozwijam, szukam i interpretuję na różne sposoby.

 

 

 

 

[B] Skąd wybór strefy OFF na miejsce debiutu?

 

[KK] Uważam Fashion Week w Łodzi za ogromną trampolinę do sukcesu i moim marzeniem od dawna było się sprawdzić i pokazać na tej imprezie. To doskonałe miesce do promocji i do poddania ocenie. Scena OFF na tę chwilę bardziej mi odpowiada. Przekonują mnie założenia: “OFF ma pokazywać modę awangardową, artystyczną, konceptualną i nie mieszczącą się w tradycyjnych kategoriach” (T.Kujawa, http://freestylevoguing.com).

 

 

 

 

[B] Czy wiadomość, że będzie mogła się Pani zaprezentować w Łodzi ucieszyła Panią? Czy sądzi Pani, że Fashion Philosophy jest imprezą, na której trzeba się pojawiać, by rozwijać markę?

 

[KK] To spełnienie moich dotychczasowych marzeń i oczywiście bardzo się ucieszyłam. Nie wiem, czy trzeba się pokazać na FW, żeby rozwijać markę. Myślę, że to jedna z tych słusznych dróg. Warto się pokazywać, bywać na targach, promować się w internecie.

 

 

 

 

[B] Wielu młodych projektantów narzeka, że ciężko im się przebić na rynku opanowanym przez kilka wielkich nazwisk, za którymi stoją hojni sponsorzy. Jaka jest Pani pomysł na zaistnienie, na co Pani stawia?


[KK] Skrupulatnie realizuję cele które sobie wyznaczyłam. Nie liczę na ogromną sławę, czy wielkie pieniądze. Nie chcę być rozpoznawalna jako osoba, tylko jako marka. Zależy mi na ciągłym rozwoju, trafianiu do coraz większej ilości osób. Traktuję każdą kolekcję bardzo poważnie, staram się dbać o każdy szczegół. Przede wszystkim inwestuję w tkaniny i w idealne odszycie. Uważam, że to dwa najważniejsze punkty. Nie chcę oszukiwać klienta. Chcę żeby miał pewność, że jak kupuje u projektanta, to faktycznie dlatego, że są to super jakości, dobrze skrojone i odszyte ubrania. Współpracuję również na stałe ze wspaniałym fotografem (Daniel Jaroszek) i razem tworzymy lookbooki kolekcji. Staram się wykonywać moją pracę na 100%, oczekuję tego od osób z którymi współpracuję i w ten sposób powolutku się rozwijamy.

Wszystko robię z pasji, do niczego się nie zmuszam, bardzo się angażuję i nigdy nie odpuszczam, to chyba mój klucz do sukcesu.

 

 

 

 

[B] Moda męska to temat mniej nośny, niż stroje dla kobiet. Czemu zdecydowała się Pani na pokazanie kolekcji z samymi męskimi sylwetkami?


[KK] Mniej nośny, ale jakże wdzięczny :) Kolekcja bunch-bunch pierwotnie miała być dopełnieniem mojej tańszej linii black by kas w skład której wchodzi wiele asortymentów dla kobiet. Chciałam ją poszerzyć o ubrania dla mężczyzn (obiecuję, że kiedyś to nastąpi). W trakcie projektowania i dobierania tkanin zdecydowałam się pójść o krok na przód i stworzyć całą, jednak bardziej ekskluzywną kolekcję z zastosowaniem wielu wspaniałych, naturalnych tkanin. Mam nadzieję, że odbiorcom spodoba się moja wizja mężczyzny na jesień/zimę 2013/2014.



 

 

 

 

 

Stron internetowa.

Facebook.

 

Zdjęcie Daniel Jaroszek / makijaż Anna Kołyga / model Pete AMQ Models

 

 

 

 

 






Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
biuletyna
Czas publikacji:
piątek, 01 marca 2013 20:15

Polecane wpisy

Trackback