biuletyna.blox.pl

Wpis

czwartek, 03 listopada 2011

0092 OFF SS 2012: KAROLINA GERLICH

 

 

Karolina Gerlich w wywiadach przyznaje, że do kwestii kreowania mody podchodzi bardzo trzeźwo, i choć od dawna uczestniczy w wielu imprezach tego gatunku, w wielu rolach – nie wyklucza podjęcia regularnej pracy, innej, niż projektowanie strojów, na tzw. „przeżycia”. Nie jest też perfekcjonistką, która lubi kontrolować cały proces powstawania, i późniejszego prezentowania tego, co wyrysuje w szkicowniku. Nie wykańcza osobiście swoich produktów, oprawę kolekcji – stylizację, zdjęcia – oddaje w ręce innych. Projektowanie uważa za ciekawe, przyjemne, rozwijające, ale nie jest chyba ono jej jedyną pasją i czymś, bez czego nie mogłaby funkcjonować.

 

 

 

 

I to widać.

 

 

 

 

Karolina Gerlich

 

Karolina Gerlich

 

Karolina Gerlich

 

Karolina Gerlich

 

Karolina Gerlich

 

Karolina Gerlich

 

Karolina Gerlich

 

Karolina Gerlich

 

Karolina Gerlich

 

 

 

 

Jak sama projektantka mówi, większość sylwetek z kolekcji „Możliwość wyspy” bazuje na kroju kimono. Nie ma nic złego w odtwórczości, ważne, by wzór był dobry. Popularne ostatnio egzotyczne, drapieżne desenie, i zawsze aktualne, lekkie przezroczystości spodobają się amatorkom talentu Natalii Jaroszewskiej. Niedbały szyk, nonszalancja, niezobowiązujące stroje na wolny dzień w domu dla kobiety, która woli coś bardziej wykwintnego, niż szlafrok frotte. Autorce należy się pochwała za pamięć, że wiosna to sezon barw świetlistych i świeżych, i materii lżejszych, niż te zimowe. Myślę, że większość, która tylko śledzi na bieżąco poczynania polskich projektantów, przyzna mi rację, że kolekcja Karoliny Gerlich na tegoroczne jesień i zimę była bardziej zróżnicowana, bardziej kreatywna. "Możliwość" odbiera się lepiej [i łatwiej], bo jest zachowawcza, ja jednak wolałabym, by projektantka dalej eksperymentowała z fakturami. To kolejny już zestaw październikowego OFFu, po obejrzeniu jakiego dochodzę do wniosku, że twórcom między majem a początkiem listopada praca w ogóle nie idzie – po zimowych miesiącach wiosenne kolekcje są znacznie lepiej dopracowane, i po prostu ciekawsze.

 

 

 

„Możliwość wyspy” ma piękną kolorystykę i jest tak mało charakterystyczna, że ma wielkie szanse powodzenia. I tyle. Jeśli Pani Karolina ma poświęcać czas i energię na coś takiego, chyba naprawdę nie warto.

 

Może jej talent objawi się pełniej w innej dziedzinie? Wyczuwam spory potencjał, ale podejrzewam, że Gerlich nie pracuje na miarę swoich możliwości.


 

 

 

Blog.

 

 

 

Zdjęcia: materiały prasowe.

 

 


 

 

 








Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
biuletyna
Czas publikacji:
czwartek, 03 listopada 2011 20:27

Polecane wpisy

Trackback